Szaroniebieski czy szarozielony?

Bardzo ładny i trudny do opisania kolor, ale jednak szaroniebieski :) Rok temu robiłam sweterek z tej włóczki i opisałam go jako szarozielony. Wtedy zasugerowałam się chyba opisami tego koloru w sklepach – miętowy, blady zielony, szarozielony. A to nie do końca prawda, bo teraz im dłużej się przyglądałam włóczce i gotowemu sweterkowi tym bardziej nabrałam przekonania, że to szaroniebieski. Tak jak pisałam przy okazji poprzedniego sweterka, to mieszanka trzech kolorów – lodowy błękit, szarość i bardzo mała kropelka zieleni. W efekcie wychodzi z tej mieszanki jednak odcień niebieskiego a nie zielonego. A włóczka to podwójna nitka moheru z jedwabiem KID SILK DROPS.

         

Szarozielony – kolorem przewodnim ślubu

Tym razem zrobiłam sweterek na ślub, którego kolorem przewodnim będzie bardzo elegancki greyed jade, szary jadeit albo po prostu szarozielony. Fason klasyczny, bardzo popularny wśród panien młodych i często przeze mnie wykonywany, czyli sweterek bez zapięcia albo dłuższe bolerko z lekko zaokrąglonymi przodami. Nowością jest kolor i cudowna, niezwykle miękka, delikatna włóczka KID-SILK DROPS będąca połączeniem koziego moheru z jedwabiem. Włóczka jest dosyć znana i popularna ale ja pierwszy raz miałam przyjemność z niej dziergać i obdarzyłam ją ogromną sympatią. Na zdjęciach nie udało mi się niestety uchwycić w 100% rzeczywistego koloru, a szkoda bo zachwycił mnie podobnie jak sama włóczka :) Ten odcień to piękne połączenie szarości, błękitu i zieleni. Aparat nie zawsze chce ze mną współpracować i w tym przypadku efektem tego jest brak nuty zieleni na zdjęciach.