Szaroniebieski czy szarozielony?

Bardzo ładny i trudny do opisania kolor, ale jednak szaroniebieski :) Rok temu robiłam sweterek z tej włóczki i opisałam go jako szarozielony. Wtedy zasugerowałam się chyba opisami tego koloru w sklepach – miętowy, blady zielony, szarozielony. A to nie do końca prawda, bo teraz im dłużej się przyglądałam włóczce i gotowemu sweterkowi tym bardziej nabrałam przekonania, że to szaroniebieski. Tak jak pisałam przy okazji poprzedniego sweterka, to mieszanka trzech kolorów – lodowy błękit, szarość i bardzo mała kropelka zieleni. W efekcie wychodzi z tej mieszanki jednak odcień niebieskiego a nie zielonego. A włóczka to podwójna nitka moheru z jedwabiem KID SILK DROPS.