Na trzy guziczki

Spotkała mnie przyjemność wydziergania drugiego sweterka z tej zjawiskowej włóczki, a mam na myśli niezwykłą ANGORA PRESTIGE ANNY BLATT. Zarówno poprzedni jak i ten sweterek są w odcieniu naturel czyli bieli naturalnej, złamanej albo śmietankowej i jak by jej nie nazywać to bardzo ładny odcień bieli. Aż żal było kończyć robótkę, taka to cudna nitka jest :)

Kolorowo, kolorowo…

Tęskniłam się za kolorami, grubą nitką, grubymi drutami i jak za sprawą czarodziejskiej różdżki dostałam właśnie zamówienie na takiego barwnego „grubasa”. Prawie identyczny sweter robiłam mniej więcej 2,5 roku temu. Tamten miał duży kołnierz / golf, a ten jest z dekoltem w serek. W przypadku tego pierwszego dobór kolorów był całkiem spontaniczny,  to znaczy jaki kolor wyciągnęłam z koszyka taki robiłam :) I chociaż na pierwszy rzut oka wydawało się, że niektóre zupełnie do siebie nie pasują to efekt okazał się być całkiem fajny. Tym razem musiałam te kolory dokładnie odtworzyć. Sweter robiłam z trzech nitek mieszanki moheru i akrylu ANGORA RAM YARN ART. Kolor bazowy to jasna zieleń (dwie nitki) i do tych dwóch nitek zielonych dodawałam jedną nitkę innego koloru.

                      

                 

Dla młodej damy – sweterek komunijny

Bardzo podobny do robionych przeze mnie ślubnych, ale tym razem do sukienki komunijnej. Tyle lat już dziergam różne różności, a pierwszy raz miałam okazję zrobić sweterek dla dziewczynki idącej do I Komunii. Włóczka to podwójna nitka białego moheru ONLINE HOMMAGE.

Kid Silk z perełkami

Dalej na biało, a dokładnie ecru :) Tym razem sweterek dłuższy, dopasowany do figury, z większym dekoltem, zapinany na osiem perłowych guzików. Taki fason robiłam zwykle z długimi rękawami, a ten ma rękawki 3/4 i chyba fajnie to wygląda, bo sweterek sprawia wrażenie nieco lżejszego. Włóczka to podwójna nitka KID SILK DROPS w odcieniu ecru.

 

Jeszcze jeden szary

Poprzedni szary był krótki kopertowy, a ten jest dłuższy i zapinany na 8 kryształowych guzików. Włóczka identyczna jak ostatnio, czyli podwójna nitka szarej KID SILK DROPS, którą bardzo lubię za jej miękkość, delikatność i puszystość :)

Też ślubny kopertowy szary

I to jest właśnie zapowiadany tydzień temu sweter kopertowy w kolorze, z którego nie robiłam jeszcze żadnego okrycia ślubnego. Bardzo ładny odcień szarości KID SILK DROPS, czyli niezwykle miękka i delikatna mieszanka moheru z jedwabiem. Mogłoby się wydawać, że szarość to mało ślubny kolor ale w zależności od całej ślubnej stylizacji może wyglądać bardzo elegancko.

Ecru na sześć guziczków

Tym razem krótki sweterek (sięgający nieco poniżej talii) z rękawami 3/4, zapinany na sześć małych perłowych guziczków. Wykonany z podwójnej nitki mięciutkiej, delikatnej i puszystej mieszanki moheru z jedwabiem KID SETA MONDIAL w odcieniu ecru. A na drutach mam kolejny kopertowy w kolorze, z którego jeszcze do ślubu nic nie robiłam. Za kilka dni go pokażę :) Czyżby to jednak nie przypadek z tym wzrostem popularności kopertowych?

Kopertowy z mieszanki moheru i jedwabiu

Sweterki w tym fasonie nieczęsto zdarza mi się robić. Wszystkie kopertowe, które do tej pory dziergałam były z króliczej angory. Ten jest pierwszy z mieszanki moheru i jedwabiu KID SILK AUSTERMANN w odcieniu kości słoniowej / śmietanki.

Jeszcze raz biały Royal

Cieszę się, że wypróbowałam tę włóczkę bo trudno znaleźć szlachetną nitkę w odcieniu śnieżnej bieli, a ta jest najbardziej do niej zbliżona. Tak jak w przypadku poprzedniego sweterka to również potrójna nitka MOHAIR ROYAL LANA GATTO. Tym razem fason wiele razy już robiony, czyli krótki sweterek z długimi rękawami, zapinany na cztery perłowe guziki.

    

Biały Royal z kryształkiem Swarovskiego

Takie proste, dłuższe sweterki kilka razy już robiłam, ale wszystkie były bez zapięcia. Mogę więc zaryzykować stwierdzenie, że ten to nowość :) bo chociaż fason taki sam, to jednak pojawiły się tu dwa nowe rozwiązania. Po pierwsze – guziczek i w dodatku bardzo ładny guziczek, bo to kryształek Swarovskiego i po drugie – dekolt półokrągły, a nie trójkątny jak w poprzednich sweterkach. Zapomniałabym, że jest i trzecia nowość – włóczka. Po raz pierwszy na moich drutach biały MOHAIR ROYAL LANA GATTO. Dziergałam z trzech nitek, bo sweterek na zimowy ślub miał być przede wszystkim cieplejszy, a jednocześnie lekki, delikatny i puszysty.