Delikatny jak mgiełka

Identyczny różowy już kiedyś robiłam. Pracy sporo bo podobnie jak poprzedni, ten również dziergałam z pojedynczej nitki, a nie jak większość sweterków z podwójnej. Niteczka cieniusieńka, więc i druty nie mogły być za grube (były 2,5). Ale za to efekt jest bardzo fajny – sweterek wyszedł delikatny i lekki jak mgiełka. Włóczka to mieszanka moheru z jedwabiem KID SETA MONDIAL w kolorze jasnego różu z nutą moreli.

         

Urodzaj na kopertowe

Fason do tej pory chyba najmniej popularny, a tu niespodziewanie dwa kopertowe pod rząd. Czyżby jakiś nagły wzrost popularności tego fasonu, czy to tylko przypadek? Pewnie przypadek :) To pierwszy kolorowy sweterek w tym fasonie, wszystkie poprzednie były śmietankowe. Włóczka to podwójna nitka cudownie mięciutkiego moheru z jedwabiem KID SETA MONDIAL w ślicznym kolorze delikatnego różu z lekką nutą moreli.

Letni ślub z różowymi akcentami

Identyczny różowy sweterek robiłam jakiś czas temu. Jedyna różnica to długość rękawów – tamten miał długie, a ten 3/4. Fajnie było spędzić kilka dni z kolorem, bo po pierwsze bardzo podobają mi się takie dodatki do ślubnej tradycyjnej bieli (o czym już parę razy zdarzyło mi się wspomnieć), a po drugie dla moich oczu wskazany jest czasami taki kolorowy przerywnik :) Włóczka to podwójna nitka delikatnej i puszystej PRESTIGIO LANE MONDIAL w kolorze jasnego różu.

A takie piękne zdjęcie otrzymałam od właścicielki sweterka, oczywiście ze zgodą na publikację

Odrobina delikatnego różu do ślubnej bieli

Dawno nie robiłam kolorowego sweterka do sukni ślubnej, a jak wiadomo bardzo je lubię :) Niedawno była beżowa ślubna narzutka ale kolorowego sweterka w tym roku jeszcze nie dziergałam. Fason klasyczny i często wybierany, czyli dłuższe bolerko albo krótki sweterek bez zapięcia, z delikatnym wykończeniem pojedynczym warkoczem, z lekko zaokrąglonymi przodami. Pierwszy raz robiłam z tej włóczki PRESTIGIO MONDIAL w kolorze jasnego różu. Bardzo fajny moher – delikatny, miły, miękki, z dosyć długim włosem ale nie przesadnie długim. Robiłam podwójną nitką i dzięki temu sweterek wyszedł cudnie puchaty.