Kolorowo, kolorowo…

Tęskniłam się za kolorami, grubą nitką, grubymi drutami i jak za sprawą czarodziejskiej różdżki dostałam właśnie zamówienie na takiego barwnego „grubasa”. Prawie identyczny sweter robiłam mniej więcej 2,5 roku temu. Tamten miał duży kołnierz / golf, a ten jest z dekoltem w serek. W przypadku tego pierwszego dobór kolorów był całkiem spontaniczny,  to znaczy jaki kolor wyciągnęłam z koszyka taki robiłam :) I chociaż na pierwszy rzut oka wydawało się, że niektóre zupełnie do siebie nie pasują to efekt okazał się być całkiem fajny. Tym razem musiałam te kolory dokładnie odtworzyć. Sweter robiłam z trzech nitek mieszanki moheru i akrylu ANGORA RAM YARN ART. Kolor bazowy to jasna zieleń (dwie nitki) i do tych dwóch nitek zielonych dodawałam jedną nitkę innego koloru.

                      

                 

Oliwkowy – powtórka

Kiedyś już taki sweter robiłam, teraz miałam zamówienie na kolejny. Wzór mało skomplikowany, robi się szybko, miło i przyjemnie… no może tylko częste krzyżowanie oczek jest nieco uciążliwe, ale przy dobrym filmie można to jakoś znieść :) Włóczka to pojedyncza nitka ANGORA RAM. Sweter robiony na okrągło na drutach z żyłką nr 4.

SAM_1603                   SAM_1610 SAM_1606                               SAM_1608                               SAM_1614 SAM_1618Wzór to ten na dole, może się przyda :)

skanowanie0002