Szal ecru z cekinami

Robiłam już dwa szale z tej włóczki – biały i błękitny. Ten jest w odcieniu ecru i podobnie jak poprzednie w całości wykonany został najprostszym ściegiem, czyli francuskim. Ta nitka nie potrzebuje nic bardziej fantazyjnego i skomplikowanego, bo całą jej ozdobę stanowią drobniutkie cekiny. Włóczka to ANGORA GOLD STAR ALIZE.

SAM_6148               SAM_6145 SAM_6143                   SAM_6139 SAM_6149

Błękitny szal

Bardzo podoba mi się kolor tego szala  - jasny błękit z kroplą szarości i jeszcze mniejszą kropelką zieleni. Odcień trudny do oddania na zdjęciach, w rzeczywistości jakby odrobinę bardziej morski. W całości wykonany jest ściegiem francuskim, a jego ozdobą są ślicznie połyskujące malutkie cekiny. Włóczka to ANGORA GOLD STAR ALIZE.

                   

  

Taka niespodzianka – ciąg dalszy mini szala dla małej księżniczki

Wczoraj spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Dostałam zdjęcia małej księżniczki w mini szalu, który niedawno robiłam i oczywiście zgodę na ich publikację. Podobno szal tak się jej spodobał, że pomimo bardzo ciepłego dnia nie chciała go zdjąć nawet na chwilę :) To miód na moje serce kiedy wiem, że sprawiłam radość takiej uroczej młodej osóbce :)

Mini szal dla małej księżniczki

Mini – bo dużo mniejszy niż te ślubne. Ten jest do chrztu dla uroczej 5-letniej dziewczynki. Bardzo lubię ten ścieg gwiazdek czy też pajączków, różnie jest nazywany ale to 5 oczek z 5 a każdy pas gwiazdek przedzielony jest rzędem lewych oczek. Tym razem włóczka to mieszanka akrylu, moheru i wełny ANGORA GOLD SIMLI ALIZE biała z dodatkiem metalicznej nitki, która delikatnie połyskuje w zależności od światła na turkusowo albo na turkusowo i różowo.

A tu schemat ściegu (kwadracik – prawe oczko, kreska – lewe):

Kopia skanowanie0002

Szal śnieżnobiały z cekinami

Robienie takiego prostego szala to dobry sposób na odpoczynek od ciągłego liczenia oczek i skupiania się na robótce. Nie trzeba co chwilę mierzyć i sprawdzać gdzie oczko dodać, gdzie odjąć. Można skupić uwagę na dobrym filmie, książce albo poplotkować z przyjaciółką, a szal nie wiadomo kiedy robi się coraz dłuższy :) Ten prawie w całości wykonany jest ściegiem francuskim,  tylko na dole ozdobiony kilkoma rzędami najprostszego ażuru, którego wykonanie też nie wymaga zbytniej uwagi. Włóczka to ozdobiona srebrnymi cekinami mieszanka akrylu, poliestru, wełny i moheru ANGORA GOLD STAR ALIZE w odcieniu śnieżnej bieli. Fajna włóczka na nieco grubsze nie-mgiełkowe szale, dlatego zakupiłam ją w różnych innych kolorach z myślą właśnie o szalach i może nie tylko o szalach… ale konkretnych pomysłów jeszcze nie ma :)

                         

                              

Kolorowo, kolorowo…

Tęskniłam się za kolorami, grubą nitką, grubymi drutami i jak za sprawą czarodziejskiej różdżki dostałam właśnie zamówienie na takiego barwnego „grubasa”. Prawie identyczny sweter robiłam mniej więcej 2,5 roku temu. Tamten miał duży kołnierz / golf, a ten jest z dekoltem w serek. W przypadku tego pierwszego dobór kolorów był całkiem spontaniczny,  to znaczy jaki kolor wyciągnęłam z koszyka taki robiłam :) I chociaż na pierwszy rzut oka wydawało się, że niektóre zupełnie do siebie nie pasują to efekt okazał się być całkiem fajny. Tym razem musiałam te kolory dokładnie odtworzyć. Sweter robiłam z trzech nitek mieszanki moheru i akrylu ANGORA RAM YARN ART. Kolor bazowy to jasna zieleń (dwie nitki) i do tych dwóch nitek zielonych dodawałam jedną nitkę innego koloru.

                      

                 

Śmietankowy Dolce Mohair Lane Mondial

Ta włóczka DOLCE MOHAIR LANE MONDIAL pierwszy raz pojawiła się na moich drutach. To mieszanka moheru i akrylu z niewielką przewagą moheru, miękka, delikatna i dosyć gruba. Jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła ale nie mogę też powiedzieć, że mi się nie podoba. Na liście moich ulubionych niteczek jest gdzieś po środku. Ale za to szybko się robiło sweterek, bo zwykle robię ze znacznie cieńszych nitek.

Utonęłam w beżu

Dotrzymałam obietnicy danej samej sobie i w okresie świąteczno – sylwestrowo – noworocznym odpoczywałam od bieli, za to wpadłam po uszy w beże :) Ten komplet jest trzeci z kolei i ostatni przynajmniej w najbliższym czasie, bo musiałam już wrócić do świata ślubnych sweterków. Włóczka, tak jak w przypadku dwóch poprzednich czapek i szalików, to ANGORA GOLD BATIK ALIZE w odcieniach beżowo – kakaowo – czekoladowych i biała ANGORA GOLD ALIZE. Ten komplet jest idealny na siarczyste mrozy, jakie przyszły do nas kilka dni temu. Zrobiłam go z podwójnej nitki, a dodatkowej grubości i jednocześnie miękkości dodaje mu ścieg angielski. Czapka jest wywijana przez co dobrze chroni uszy przed zimnem, a szalik ma prawie dwa metry długości i można się nim opatulić po sam czubek głowy.

           

2017 rok rozpoczęłam…

…również kompletem czapka + szalik. Ten jest lżejszy, taki raczej jesienno – wiosenny. Czapkę zrobiłam z podwójnej nitki, bo pojedyncza prawdopodobnie szybko by się rozciągnęła :) ale żeby nie była zbyt ciepła, co kilka centymetrów wstawiałam prosty ażur. Szalik natomiast jest z pojedynczej nitki i na całej długości ma ażurowe pasy. Włóczka, tak jak w przypadku poprzedniego cieplejszego kompletu, to też ANGORA GOLD ALIZE tym razem nie batik, tylko w dwóch różnych kolorach – ecru i róż angielski, czyli ciepły beż z delikatną nutą różu.

2016 rok zakończyłam…

…zimowym kompletem w postaci czapki i szalika. W świąteczno – sylwestrowo – noworocznym zamieszaniu nie wystarczyło mi już czasu, żeby zrobić zdjęcia i zamieścić wpis na koniec roku :) Komplet zrobiłam z podwójnej nitki ANGORA GOLD BATIK ALIZE  cieniowanej od białego do ciemno kakaowego. Włóczka jest mięciutka, nie „podgryza” i występuje w bajecznych połączeniach kolorystycznych. Jeśli sprawdzi się w noszeniu, to z pewnością będę do niej wracać. I chociaż jej skład to tylko 10% wełna, 10% moher i aż 80% akryl, to sądząc po wyglądzie nitki powinna się dobrze sprawować w gotowym wyrobie.