Różowy Kiddy’s Mohair

Pierwszy raz miałam tę włóczkę na drutach i zachwyciłam się nią już po kilku przerobionych rzędach. Radość moja była podwójna bo nie dość, że włóczka cudna to na dodatek różowa a nie w odcieniu bieli :) A mam na myśli KIDDY’S MOHAIR ISPE BY PAOLO SCETTRI. Wśród poznanych przeze mnie do tej pory szlachetnych moherów, ten urzekł mnie najbardziej. Jest tak delikatny jak mieszanki moheru z jedwabiem, w niczym im nie ustępuje a od niektórych jest nawet ładniejszy :) i do tego ma piękny jedwabisty włos. A sweterek zrobiłam z pojedynczej nitki, jest „mgiełkowy” tak jak i ten poprzednio pokazywany.

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.