Utonęłam w beżu

Dotrzymałam obietnicy danej samej sobie i w okresie świąteczno – sylwestrowo – noworocznym odpoczywałam od bieli, za to wpadłam po uszy w beże :) Ten komplet jest trzeci z kolei i ostatni przynajmniej w najbliższym czasie, bo musiałam już wrócić do świata ślubnych sweterków. Włóczka, tak jak w przypadku dwóch poprzednich czapek i szalików, to ANGORA GOLD BATIK ALIZE w odcieniach beżowo – kakaowo – czekoladowych i biała ANGORA GOLD ALIZE. Ten komplet jest idealny na siarczyste mrozy, jakie przyszły do nas kilka dni temu. Zrobiłam go z podwójnej nitki, a dodatkowej grubości i jednocześnie miękkości dodaje mu ścieg angielski. Czapka jest wywijana przez co dobrze chroni uszy przed zimnem, a szalik ma prawie dwa metry długości i można się nim opatulić po sam czubek głowy.

           

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.