Może wyczaruję zimę

Za oknem jakby jesień – wieje, leje, brrr… a ja tęsknię za śniegiem :) Może to dziwne bo wszyscy tęsknią za wiosną i latem, a mi się marzy zima. No cóż, tak mam i już  - lubię prawdziwą białą zimę i nic na to nie poradzę. W wolnych chwilach dziergam czapki i szaliki żeby wyczarować jeszcze trochę śniegu, może się uda :) Tym razem gruby komplet w bardzo energetycznym kolorze. Włóczka to dwie nitki akrylu w różnych odcieniach czerwieni. Powstał bardzo delikatny melanż, którego chyba nie widać na zdjęciach bo odcienie są bardzo do siebie zbliżone – jasna czerwień i czerwień wpadająca odrobinę w morelę. Podobnie jak poprzedni komplet, ten również wykonany jest w całości ściągaczem angielskim, co dało dodatkową miękkość i tak już bardzo miękkiej włóczce. Oczywiście szalik jest dłuuugi i szeroki, ma 2 metry i można się nim solidnie okręcić.

Kopia SAM_3244                Kopia SAM_3249Kopia SAM_3258

Angora i 8 perłowych guziczków

Miałam chwilę przerwy na zimowy komplet ale już wróciłam do ślubnej bieli. To jedna z wersji klasycznego dłuższego sweterka. W tym fasonie zmienia się jedynie ilość guzików, tym razem jest 8 perełek. Włóczka śmietankowa 100% królicza angora PRO LANA MEINE WOLLE zdecydowanie moja włóczkowa ulubienica :)

SAM_3301             SAM_3305 SAM_3307                    SAM_3308 SAM_3311 SAM_3324SAM_3339

Zimą w barwach jesieni

Zima jakoś zaczęła nam uciekać ale mam nadzieję, że szybko wróci bo jeszcze nie nacieszyłam się śniegiem :) A wtedy taki cieplutki, milutki, grubaśny komplet będzie jak znalazł. Szalik ma prawie 2 m długości więc można się nim porządnie otulić. Włóczka to 3 nitki bardzo miękkiego akrylu w jesiennych kolorach – beżowy, rudy i ciemna butelkowa zieleń. Fajnie się dziergało i szybko przybywało, bo całość zrobiona jest na drutach nr 7.

SAM_3217       SAM_3220 SAM_3222            SAM_3225

Mgiełka z gwiazdek

Do tej pory wszystkie ślubne sweterki były gładkie, robione samymi prawymi oczkami. Ten jest pierwszy wykonany innym ściegiem, który zresztą bardzo lubię. Ścieg ma bardzo różne nazwy – gwiazdki, pajączki, stokrotki i pewnie jeszcze wiele innych :) Jest łatwy do wykonania i uważam, że prezentuje się całkiem fajnie. Daje też bardzo różne efekty w zależności od grubości włóczki i użytych drutów. W tym przypadku włóczka to cieniutka KID MOHAIR YARN ART w odcieniu śnieżnej bieli i druty nieco grubsze od proponowanych przez producenta włóczki.

      

Jedwabna Debbie Bliss

Ten fason, czyli nieco dłuższe bolerko albo raczej sweterek bez zapięcia i klasyczne krótkie bolerko są najczęściej wybierane przez przyszłe panny młode. Tym razem nowością jest włóczka, a właściwie jej producent bo z tego typu włóczek (moher + jedwab) robiłam już kilka sweterków. Ten wykonany jest z luksusowej, eleganckiej, cudownie miękkiej i puszystej DEBBIE BLISS ANGEL w odcieniu śnieżnej bieli – 76% super kid moher i 24% jedwab. Producent włóczki postarał się o bardzo dużą gamę kolorystyczną i tak w głębi duszy marzy mi się, żeby zrobić sweterki i bolerka we wszystkich jej dostępnych barwach :) bo jak już kiedyś pisałam bardzo podobają mi się kolorowe dodatki do ślubnej bieli.

Pierwszy w tym roku sweterek do sukni ślubnej

Chwilę odpoczywałam od ślubnych bolerek i sweterków robiąc dziecięce zimowe komplety. Trochę nasyciłam oczy kolorem i powracam do bieli :) Pierwszy w tym roku klasyczny sweterek do sukni ślubnej zrobiony jest z podwójnej nitki ONLINE HOMMAGE w odcieniu śnieżnej bieli. Zamiast ściągacza wykończenie stanowi wąski pojedynczy warkocz.

       

Różowo-księżniczkowo na powitanie nowego roku

Jeszcze jeden dziewczęcy komplet dla 8-latki. Podobnie jak poprzedni tęczowy ten też jest z bardzo praktycznym golfem. Włóczka to jedna nitka 100% akrylu DANCING BABY YARN ART w odcieniach różu, maliny i bieli oraz jedna nitka białego akrylu. Czapka robiona jest podwójnym ryżem, a golf podwójnym i pojedynczym ściągaczem.